Menu Zamknij

Chusta czy wózek?

Zastanawiasz się, czy po porodzie nosić dziecko w chuście, czy raczej wybrać wózek?

Kochana! To tak nie działa!

Wczoraj natknęłam się na wpis na grupie dla mam, w którym mama pytała dlaczego chusta jest niby lepsza od wózka. Przecież w wózku dziecko leży na płasko a nie jest “powykrzywiane”, ma swobodę ruchów, może się swobodnie obracać, jest lepszy dostęp powietrza, nie trzeba nosić zakupów i tym podobne.
To prawda – do prawidłowego rozwoju niemowlęta stabilnego podłoża, aby na nim ćwiczyć. Poza tym wózek jest wygodny, idealny na długie spacery. Ma kosz na zakupy, możliwość powieszenia torby. Dziecko może leżeć na plecach, boku, brzuszku, bawić się zabawkami. Starszak może już podziwiać przyrodę…

Tymczasem czasami maluchy mają takie chwile, w których absolutnie nie są chętne do leżenia!
Są chwile, kiedy maluch po prostu potrzebuje przywarcia do mamy, przytulenia się, bujania. I tego nie da nam wózek, mata na podłodze ani dywan. Tu potrzebna jest bliskość rodzica!

Dlatego w mojej opinii chusta powinna być uważana za alternatywę dla noszenia na rękach a nie dla wózka! Gdy nasz maluch akurat ma wyjątkową potrzebę noszenia, to wkładając je do chusty, dbamy zarówno o potrzeby dziecka, jak i o swój kręgosłup oraz ręce.

Wiadomo – czasami chusta lub nosidło są alternatywą dla wózka na spacerach. Np. wychodzimy z psem, idziemy na wycieczkę po kamienistej drodze lub musimy pokonać śnieżne zaspy 🙂 Oczywiście, są mamy, które całkowicie z wózka rezygnują i na każdym spacer wybierają noszenie maluszka przy sercu. Jednak zdecydowana większość rodziców używa wózka regularnie, ja również do nich należę 🙂

A Ty? Jesteś team chusta, team wózek czy może i jedno i drugie? 🙂

 

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *